To nieprawda, że nie ma już nic do zrobienia. Hospicjum to też życie. Wszystko, co ważne, dzieje się właśnie teraz. Bądźcie z nami.
Marysia
Marysia ma 3 latka, nie biega nie stawia kroków, ale jest najbardziej porywającym Huraganem jaki znam. Mimo że zmaga się ze śmiertelną chorobą, padaczką i bezdechami, jej energii nie da się zatrzymać - leżąc wciąż walczy o ruch, przewraca się i zadziera nóżki wysoko do nieba, jak by chciała wykopać chorobę ze swojego życia. Ona uczy mnie ze prawdziwa siła nie tkwi w ciele, lecz w woli istnienia. Choć choroba jest częścią naszej drogi to nie ona, lecz Marysia jest jej bohaterka - silna i wyjątkowa. To "superancka" wojowniczka, która mimo ograniczeń ciała potrafi wypełnić dom niesamowita energia i miłością. Dziękujemy Hospicjum Domowemu, ze pozwala nam bezpiecznie kochać nasz mały dzielny Żywioł i celebrować każda wolna chwile.







