To nieprawda, że nie ma już nic do zrobienia. Hospicjum to też życie. Wszystko, co ważne, dzieje się właśnie teraz. Bądźcie z nami.
Piotruś
Piotruś ma 11 lat. Ma brata bliźniaka i dwie siostry. Mimo że choruje na 4 kończynowe mózgowe porażenie dziecięce, nie chodzi, nie mówi to świetnie ,,dogaduje się” z rodzeństwem i z ludźmi, którzy nas otaczają. Jest pogodnym dzieckiem właściwie już nastolatkiem. Często się śmieje i uwodzi wzrokiem. Porażenie mózgowe, spastyka, padaczka, karmienie dojelitowe przez PEG to nasza codzienność, ale Piotruś jest bardzo dzielny, walczy o każdy dzień zaraża ludzi dobrocią i daje motywację do doceniania życia jakim jest. Pod opieką hospicjum jesteśmy już kilka lat. Opieka lekarska i pielęgniarska ułatwia nam normalniejsze funkcjonowanie w tym zabieganym świecie. Piotruś ma 5 razy w tygodniu rehabilitację która jest bardzo ważna dla Niego, a po zajęciach relax i ukochana bajka Masza.... uwielbia ją, już pierwsze dźwięki piosenki wywołują duży entuzjazm. Jesteśmy szczęśliwi, bo wiemy że ma swoje małe radości, a kiedy on jest szczęśliwy zaraża tym szczęściem całą naszą rodzinę.






